CZERP SIŁĘ Z PRZECIWNOŚCI LOSU!

Utrata pracy, śmierć kogoś bliskiego, poważna choroba, zakończenie związku – są to wydarzenia, po których ciężko się otrząsnąć. Podzielę się z Wami niedawno usłyszaną osobistą historią pewnej kobiety, która zainspirowała mnie do napisania tego artykułu.

Po studiach Marta długo szukała pracy. Po roku, mając dość poszukiwań,  podjęła pracę w dziale sprzedaży, która nie była zgodna z tym, czym wcześniej postanowiła, że będzie się zajmować.  To miał być krótki epizod na drodze do wymarzonej kariery, ale została tam na 27 lat! Pełniła funkcję wiceprezes ds. innowacji biznesowych, kiedy nagle jej uporządkowane życie wywróciło się do góry nogami.

Najpierw została zwolniona z pracy, potem zmarł jej tata. W jej życiu zapanował chaos, ale później zrozumiała, czemu miał służyć ten trudny okres. Mogła być przy tacie, kiedy odchodził – opieka nad nim była jej pełnoetatową pracą.

Gdy Marta przetrwała burzę, znalazła pracę marzeń, która nie istniała, dopóki nie straciła poprzedniej. Została dyrektorką liceum i pokochała pracę w miejscu, w którym poczucie misji jest ważniejsze od zysku.

Każdy koniec jest jednocześnie początkiem czegoś nowego. Nawet jak teraz jest ciężko, nie myśl, że już nic Ci się nie ułoży, wytrzymaj, nie załamuj się! Pamiętaj, że po burzy, zawsze kiedyś zaświeci słońce.

Z siłą człowieka jest tak, jak z siłą mięśni –  nie bierze się błogiego lenistwa. Twoją siłę psychiczną generują trudne doświadczenia, kiedy przekonujesz się, że jesteś w stanie sobie poradzić z wieloma przeciwnościami i podnosić się po upadkach.

Życzę Ci niezłomnej siły w trudnościach!

Reklamy

3 myśli na temat “CZERP SIŁĘ Z PRZECIWNOŚCI LOSU!

  1. Bardzo ładnie to ujęłaś! Podzielę się również jedną z moich historii, spotykałam się swego czasu z pewnym facetem i w końcu się zakochałam mimo tego że z perspektywy czasu widzę że to było jedno wielkie nieporozumienie, ponieważ po pierwsze nie traktował mnie serio, a po drugie traktował mnie trochę jak zabawkę, było w tym dużo mojej winy, bo sama siebie nie doceniałam na tyle ile powinnam, nie znałam swojej wartości, koniec końców ucięłam temat,po czym okazało się że owy Pan układał sobie na boku szczęśliwy związek, poczułam się jak przeżuta i wypluta delikatnie ujmując. Długo dochodziłam do siebie bo byłam bardzo zraniona. Ale….od tej pory doceniam sama siebie 100 razy bardziej, znam swoją wartość jak nigdy dotąd i wiem że nigdy więcej nie dam nikomu przyzwolenia na to by traktował mnie w nieodpowiedni sposób. bo za bardzo kocham własną duszę, rzecz jasna nie ma tutaj mowy o miłości narcystycznej 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję, ze się podzieliłaś swoją historią – bardzo dobry przykład na to, że da się czerpać siłę z trudności! 🙂
      Nasunęła mi się taka refleksja, że nie zawsze mamy wpływ na to, jak ktoś wobec nas się zachowa, ale zawsze wybieramy naszą reakcję.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s